Tu zrobisz zakupy także w niedzielę. Kolejny sklep obchodzi zakaz handlu
Tej branży nie sposób zignorowac w ststystykach. Handel generuje w Polsce około 15 proc. rocznego PKB i daje pracę blisko 2 milionom osób. Zysk byłby większy gdyby nie przestój w niedzielę.
Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje w Polsce od 2018 roku. Intencją była ochrona pracowników i więcej wolnego czasu dla rodzin. Ale właściciele sklepów i galerii handlowych często mówią o stratach związanych z ograniczeniem sprzedaży. Niektórzy jawnie obchodzą prawo.
Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji oszacowała, że około połowa osób zatrudnionych w handlu i tak pracuje w niedzielę w placówkach nieobjętych zakazem. Chodzi m.in. o pracowników stacji paliw i sklepów działających na zasadach franczyzy (Żabki).
Trzy niedziele handlowe do końca 2026 roku. Nie w październiku i listopadzie
Zakaz handlu wprowadzano stopniowo. W marcu 2018 roku sklepy zostały zamknięte w dwie niedziele w miesiącu, a rok później handel był możliwy już tylko w jedną niedzielę. Od 2020 roku zakaz obowiązuje z niewielkimi wyjątkami.
W 2026 roku legalnie handlować można tylko w osiem spośród 52 niedziel. Ani w październiku, ani w listopadzie nie będzie ani jednej takiej niedzieli. Dopiero w grudniu – ze względu na Święta Bożego Narodzenia – Polacy pójdą do sklepów w niedzielę trzy razy:
- 6 grudnia,
- 13 grudnia,
- 20 grudnia.
Według szacunków Polskiej Rady Centrów Handlowych przywrócenie handlu mogłoby zwiększyć obroty sklepów o około 4 proc., a zatrudnienie w handlu zwiększyć o 20 – 40 tys. osób.
Polacy chcą zakupów w niedzielę. Sklepy chcą korzystać z wyjątków w prawie
Polacy ewidentnie nie doceniają wolnych od handlu niedziel. Z najnowszego badania UCE Research i Shopfully Poland, które opublikowała „Rzeczpospolita”, aż 60,5 proc. pytanych chce większej liczby dni handlowych i sklepów czynnych w większą liczbę niedziel. 27,5 proc. badanych popiera całkowite uwolnienie niedzielnego handlu i otwarcie sklepów codziennie poza dniami świąt religijnych czy państwowych, a tylko 14,3 proc. Polaków opowiada się za zaostrzeniem przepisów i likwidacją wszelkich niedziel handlowych.
To dlatego niektóre sklepy od dawna próbują obejść obowiązujące prawo. Działający w Warszawie od 2021 roku sklep Eurospar (Grupa Specjał) poinformował w mediach społecznościowych w październiku 2026 roku, że jest otwarty w każdą niedzielę: „Zapraszamy do czytelni SPAR. Przyjdź, poczytaj i zrób zakupy”.
Chce skorzystać z wyjątku obejmującego sklepy znajdujące się w zakładach prowadzących działalność kulturalną, sportową, oświatową, turystyczną lub wypoczynkową. Wcześniej inne sieci sklepów próbowały korzystać m.in. ze statusu placówki pocztowej i wypożyczalni sprzętu sportowego.
W niektórych sklepach sieci Stokrotka klienci mogą robić w niedzielę zakupy eksperymantalnie – bez obecności pracowników. Do środka wpuszcza ich ochroniarz, a sprzedaż odbywa się przy kasach samoobsługowych.